• KOSZYK 0 (0,00 zł)
    Brak produktów w koszyku.

Wiosna – najlepszy czas na zmiany

Kiedy dzień staje się dłuższy, a przyroda budzi się do życia, wiele osób zaczyna odczuwać potrzebę zmian. Mogą być one związane z naszym wyglądem, dietą, stylem życia czy pracą, ale także z wystrojem mieszkania. Co zrobić, aby wiosenne metamorfozy nie były dla nas jak wieloletnia umowa, kiedy czujemy, że za kilka miesięcy znów będziemy chcieli przearanżować nasze wnętrze?

Zabawa kolorami i wzorami

W sklepach remontowo-budowlanych za rozsądne pieniądze kupimy farbę, którą sami możemy odświeżyć nasze ściany. Stosując się do porad fachowców w jeden dzień odmalujemy całe pomieszczenie, jeśli tylko nasze ściany nie wymagają uzupełnień w strukturze. Dla posiadaczy białych ścian mamy dobrą wiadomość: w 2015 roku biel jest kolorem nr 1 dla wnętrz. Poza tym modne są i będą: szary, intensywny błękit, marsala (dla wielu to jest nr 1 tego roku) i oliwkowa zieleń. Oczywiście nie stosujemy wszystkich tych kolorów jednocześnie i zwykle nie na całej powierzchni, ale nawet jedna ściana w ciekawym i modnym kolorze ożywi wnętrze. Dla ambitnych miłośników kwiatów atrakcyjną propozycją są szablony malarskie, z których pomocą urozmaicimy monotonię ścian. Idąc za ciosem można pomyśleć nad zmianą zasłon: na wiosnę warto zastąpić ciężkie tkaniny lekkimi i zwiewnymi materiałami w jasnych pastelowych barwach. Dobrze dobrane zasłony lub firany rozjaśnią nasze wnętrze i pozwolą cieszyć się promieniami wiosennego słońca w pełni. W sypialni warto zastosować prosty trik, który nie będzie wymagał od nas wysiłku i nie okaże się zobowiązującym. Co to takiego? Nowa narzuta na łóżko. Najważniejszy mebel w sypialni przykryty piękną narzutą w stylu vintage lub patchworkową z wiosennej tonacji, odświeży całe wnętrze, a nam pozwoli w każdym momencie wrócić do poprzedniego stanu rzeczy. Dodatkowo możemy „porzucić” na łóżku kilka ozdobnych poduszek, najlepiej utrzymanych w tej samej kolorystyce, ale nie identycznych.

Wiosna w detalu

Z okazji nastającej wiosny możemy zrobić sobie lub komuś bliskiemu mały prezent w postaci uroczej porcelanowej filiżanki lub kubka z motywem kwiatowym (np. żółte tulipany), z których przyjemnie będzie pić kawę patrząc na rozkwitające pąki za oknem. Warto pomyśleć także nad zakupem nowego obrusu – typowo wiosennego w pastelowej kolorystyce, który latem odłożymy na dno szuflady, aby za rok znów z niego korzystać. Żeby poczuć wiosnę w mieszkaniu nie musimy wymieniać mebli, robić generalnego remontu i wydawać majątku. Wystarczy ze smakiem wkomponować do wnętrza, w którym dotychczas czuliśmy się dobrze, kilka nowych, delikatnych i pogodnych elementów. Największą zaś zmianą może okazać się przemalowanie ścian w jednym, głównym pokoju.